Stworzony w Austin. Zbudowany dla zabawy.

Pomysł na iFetch zrodził się pewnego popołudnia w Stanach Zjednoczonych, kiedy Grant, będąc w kuchni, próbował odrobić swoje zadanie domowe. Nasz kochany pudelek, Prancer, nieustannie przynosił piłeczkę do jego stóp, rozpoczynając tym samym zabawę w aportowanie. Dwadzieścia minut później, kiedy Grant zaczął odczuwać zmęczenie grą, Prancer wykazywał niespożyte i coraz większe pokłady energii. Grant w końcu zapytał „A co gdybyśmy wykonali urządzenie, które podawałoby piłeczkę dla Prancera, podczas gdy ja mógłbym w spokoju odrobić lekcje?”

Kiedy Denny, dziadek Granta, usłyszał o tym pomyśle, odpowiedział „Dlaczego nie? To może być zabawny rodzinny projekt.” W taki oto prosty sposób, narodził się iFetch. Kilka miesięcy później, po kilkuset godzinach badań, prototypów, testowania oraz udoskonalania, wystartowaliśmy z kampanią Kickstarter 17 czerwca 2013 roku. Miesiąc później mieliśmy już ponad 1 000 sponsorów i otrzymaliśmy wsparcie 88 000 dolarów, czyli cztery razy więcej niż zakładaliśmy początkowo. 

 Od tamtej pory, iFetch przykuwa międzynarodową uwagę, wygrywając tym samym wiele odznaczeń, m.in. w kategoriach „Best new product” i „Best in show” na targach Superzoo 2013. Pomimo tego, żejesteśmy zaszczyceni atencją i wyróżnieniami, naszą największą radością jest oglądanie zdjęć i filmów pokazujących pieski bawiące się z iFetch na całym świecie.

Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam doprowadzić iFetch do obecnego miejsca. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie, rady i niekończący się entuzjazm. Nie moglibyśmy tego dokonać bez Was. Liczymy na więcej takich przygód w przyszłości.

Rodzina Hamill

 

Już od początku grudnia 2014 roku, dzięki wsparciu rodziny Hamill, iFetch dostępny jest także w Polsce. Nasza historia rozpoczęła się od poszukiwań zabawki, która pozwoliłaby na wyładowanie choćby części niespożytej energii naszej pupilki. Tosa jest zwinna, masywna i niezwykle odważna, a przy tym potrafi wyprawiać niestworzone rzeczy ze swoimi zabawkami.

Kiedy zobaczyłam jak tysiące psów na świecie niecierpliwie czeka na wyrzucenie piłeczki przez iFetch, wiedziałam, że jest to strzał w dziesiątkę.

Zachęcamy do wysyłania nam zdjęć i filmików pokazujących jak Wasze kochane czworonogi zapoznają się z nową zabawką. Zapraszamy również do odwiedzin naszego polskiego iFetch’owego profilu na Facebooku. Zostańcie z nami!

Ewa Kałużny, właściciel  Smartmed
Wyłączny dystrybutor iFetch w Polsce